Miewacie takie chwile kiedy nie czujecie się sobą? Jakbyście byli zupełnie kimś innym. Na własne życzenie albo wymagania i oczekiwania wszystkich dookoła.Przychodzi na myśl wtedy "Ferdydurke" Gombrowicza. Józio za wszelką cenę chciał uciec przed formą. Jesteśmy jak taki Józio. Próbujemy, chce być tacy...normalni. Robić to co chcemy i nie zastanawiać się nad tym co pomyśli ktoś kto stoi obok bo tak na prawdę nie pomyśli nic. Mam wrażenie, że ludzie mają utarty obraz nas. Nie mamy nawet możliwości ewoluować bo zostanie to automatycznie uznane za sztuczne, wymyślone, nieprawdziwe.
Forma. Forma fałszuje ludzką naturę. Zabija autentyczność.A uciec się nie da.
" […] człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka […] "
" […] w świecie ducha odbywa się gwałt permanentny, nie jesteśmy samoistni, jesteśmy tylko funkcją innych ludzi, musimy być takimi, jakimi nas widzą […] "
" […] człowiek, chcąc nie chcąc, grzęźnie wciąż w gotowych językach i konwenansach, które nie tylko mu świat objaśniają, ale i jemu samemu wyznaczają w nim gotową rolę do odegrania. I jak – próbując się z tego więzienia form wyzwolić – nieustannie popada w nowe uzależnienie, bo przecież bez formy w ogóle żyć nie może. Odbywa się to na wielu różnych poziomach: od poziomu zwyczajnych gestów do poziomu refleksji filozoficznej nad światem."
Fragmenty pochodzą z "Ferdydurke" W. Gombrowicza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz